Seks edukacja - fakty
 
 
 
Typy edu­ka­cji sek­su­al­nej: A, B, C
A – wy­cho­wa­nie do abs­ty­nen­cji sek­su­al­nej (aktualnie realizowana w naszym kraju)
B – edu­ka­cja sek­su­alna pro­mu­jąca prze­kaz wie­dzy na te­mat an­ty­kon­cep­cji, bez uwzględ­nienia za­sad moralnych
C – zło­żona edu­ka­cja sek­su­alna za­wie­ra­jąca oba po­wyż­sze po­dej­ścia
 
Koniecznie zobacz jak w skrócie wygląda edukacja seksualna typu B, jakiej domagają się środowiska genderowe i LGBT - uwaga szokujące materiały - LINK
 
 

 
 
Skutki seks edukacji
 
Edukacja seksualna typu B (często nazywana seks edukacją) jest obecna w takich krajach jak np. Niemcy, Wielka Brytania czy Szwecja. Patrząc na efekty tej edukacji w tychże krajach, jasno widać że przynosi ona skutki odwrotne od zamierzonych. Niektóre z nich:
1. Obniżanie się wieku inicjacji seksualnej.
2. Większa liczba niechcianych ciąż i aborcji.
3. Wzrost zachorowań na choroby weneryczne wśród dzieci i młodzieży.
 
Dlaczego tak się dzieje? Odpowiedź jest dość prosta.
„Zabawianie się plastikowymi organami płciowymi i prezerwatywami w kręgu klasy, wizualizacja aktów seksualnych i przymuszanie do werbalizacji ranią poczucie wstydliwości. Nadużywanie autorytetu nauczyciela i otoczenia kolegów i koleżanek powoduje, że dziecko nie ma możliwości wyzwolenia się spod tych wpływów. Przyjmuje, że w szkole uczone jest tego, czego potrzebuje. Musi powiedzieć sobie: szkoła przygotowuje mnie do tego, żeby mieć stosunki seksualne, więc jest to normalne, trzeba to zrobić przy pierwszej okazji. Przecież tak robią „wszyscy”.” Gabriele Kuby
 
 
  
 
 
  
 
 
Szerzej na temat efektów edukacji seksualnej typu B, można poczytać w artykułach:
# „Polska edukacja seksualna typu A na tle europejskim” Dr Krystyna Kluz -
http://wychowawca.pl/wp-content/numery/2012-09-58965458962541258987/index.html
# „Opłakane efekty wychowania seksualnego w świecie” Dr Szymon Grzelak -
http://fronda.gliwice.pl/czytelnia.php5?id=307
# „Doświadczenia USA i Wielkiej Brytanii: Nieskuteczność biologicznej edukacji seksualnej (typu B lub C) oraz skuteczność abstynenckiej edukacji seksualnej (typu A)” Katarzyna Urban -
http://www.piotrskarga.pl/ps,526,12,0,1,I,informacje.html
 
 
Powyższe argumenty jasno wskazują że należy przeciwstawić się wprowadzeniu „seks edukacji” do naszych przedszkoli i szkół.
 
 

 
 
O obecnie realizowanej w Polsce edukacji seksualnej typu A
 
 
„Medialni „eksperci” i niektórzy politycy wciąż utyskują, że polskie dziewczęta i chłopcy są pozbawieni edukacji seksualnej, takiej jaką ma np. młodzież z Niemiec, Anglii czy Szwecji [typ B].
 
Wprowadzony w 1999 r. przedmiot „Wychowanie do życia w rodzinie” [typ A] jest niezauważany przez decydentów, polityków i dziennikarzy. Jeśli już się o tych zajęciach wspomina, to głównie w celu ich ośmieszenia i zdewaluowania. Ta niedobra, szerzona przez lata atmosfera wpływa również na nauczycieli, rodziców i młodzież. Wychowaniu prorodzinnemu opartemu na integralnej koncepcji człowieka i antropologii personalistycznej przeciwstawiają się propagatorzy hedonizmu i permisywizmu.
 
Ich propozycje (np. PONTONU – warszawskiej młodzieżówki przy Federacji na rzecz Kobiet i Planowania Rodziny, czy łódzkich JASKÓŁEK) są bardziej chwytliwe, bo proponują „radosny seks” bez odpowiedzialności i zobowiązań. „Zabezpieczyć się” i „robić to z głową” – to naczelne hasła edukatorów seksualnych. A skutki? Łatwe do zaobserwowania: coraz młodsze, nawet 13-letnie matki; dzieci ze zranieniami psychicznymi, które nie ukończyły szkół, bez zawodu i perspektyw życiowych.
 
Tymczasem posiadający kwalifikacje nauczyciele „Wychowania do życia w rodzinie”, realizując zajęcia zgodnie z treściami i celami zawartymi w podstawie programowej informują, że seksualność to nie sfera łatwej i niezobowiązującej zabawy. Wskazują na płciowość w kontekście miłości, małżeństwa i rodziny. Kierując się troską o przyszłość wychowanków promują hierarchię wartości, na czele której stoi człowiek i jego godność. Wskazują także na korzyści odłożenia inicjacji seksualnej do małżeństwa.
 
Powyższe podejście można zakwalifikować do programu edukacji seksualnej typu A (według podziału opracowanego przez Amerykańską Akademię Pediatrii). Natomiast program edukacji seksualnej typu B opiera się głównie na przekazie wiadomości biologicznych z promocją antykoncepcji i aborcji.”
 
 
Źródło: dr Jó­zef Wi­niar­ski - fragment wstępu do miesięcznika „Wychowawca”, nr 9/2012 - http://wychowawca.pl/wp-content/numery/2012-09-58965458962541258987/index.html
 
 

 
 
Kto pragnie lepiej poznać edukację seksualną typu B i wypływające z niej zagrożenia to zachęcam do przeczytania fragmentów wykładu niemieckiej socjolog i pisarki Gabriele Kuby. Został on wygłoszony podczas konferencji „Edukacja seksualna, ale jaka?” (Kraków, 12 maja 2012 r.). Cały wykład jest dostępny we wspomnianym już numerze miesięcznika „Wychowawca” (str.10) oraz w postaci mp3 - LINK

Przedstawiono w nim wiele ważnych i cennych informacji. Ten, kto jest przeciw tej edukacji umocni się w swoich przekonaniach. Natomiast osoby pozytywnie do niej nastawione, zrozumieją dlaczego tak wielu rodziców jest negatywnie do niej nastawiona.

 
Tematyka zajęć z edukacji seksualnej typu B
dla poszczególnych grup wiekowych - wg standardów WHO
 
„0–4 - Co daje przyjemność? Moje ciało należy do mnie.
4–6 - Masturbacja we wczesnym dzieciństwie. Relacje jednopłciowe. Różne koncepcje rodziny. Rozmowa na tematy seksualne.
6–9 - Menstruacja, autostymulacja, ejakulacja, stosunek, antykoncepcja. Seks w mediach. Choroby weneryczne. Nadużycia. Prawa seksualne.
9–12 - Antykoncepcja. Skuteczne użycie prezerwatyw. Różnica między orientacją genderową a płcią biologiczną. Masturbacja, orgazm. Wykorzystanie nowoczesnych mediów. Akceptacja różnych form seksualności. Choroby weneryczne, HIV. Pozytywny wpływ seksu na zdrowie. Prawa seksualne.
12–15 - Pierwsze doświadczenia seksualne, przyjemność, masturbacja, orgazm, konsekwencje macierzyństwa i ojcostwa, ciąża (także w relacjach jednopłciowych), usługi antykoncepcyjne, prawo do aborcji."
 
(...)
 
 
 
Opisane standardy realizowane są m.in. w Niemczech.
Pani Gabriele Kuby opowiada o sytuacji w swoim kraju
 
"Treści te zajmują coraz więcej miejsca w szkole, są obowiązkowe dla wszystkich grup wiekowych i włączane do programów innych przedmiotów, a dzieje się tak poprzez pedagogów seksualnych spoza szkoły. Stosowane są coraz bardziej agresywne techniki wywierania wpływu na dzieci i młodzież. Skutkują one blokowaniem głosu sumienia, łamaniem poczucia wstydliwości, aktywizowaniem pożądania seksualnego i likwidacją wszelkich norm moralnych.
 
Konkretnie oznacza to seksualizację dzieci i młodzieży poprzez:
- wspieranie masturbacji od wczesnego dzieciństwa,
- uczenie akceptacji dla homoseksualizmu (już w książeczkach dla dzieci),
- likwidację pojęcia rodziny (pojawia się ona tylko w formach rozpadu jako: patchwork, rodzic samotnie wychowujący dzieci lub związki jednopłciowe),
- „zabawy w doktora” w przedszkolach,
- przygotowanie na „pierwszy raz” w dowolnym wieku,
- kształcenie dzieci na ekspertów od antykoncepcji, uczenie naciągania prezerwatywy na plastikowego penisa; pigułka antykoncepcyjna przedstawiana jako produkt kosmetyczny,
- wprowadzanie w techniki seksualne: petting, sfery erogenne, seks oralny i analny,
- przyzwyczajanie do pornografii,
- przedstawianie aborcji jako bezproblemowej, zapewnianie o dyskrecji wobec rodziców."
 
(...)
 
 
 
Osiem metod manipulacji ułatwiających seksualizowanie dzieci i młodzieży
 
"1. Seksedukatorzy występują w roli „ekspertów naukowych”.
2. Seksedukatorzy występują w roli pełnych zrozumienia przyjaciół i adwokatów przeciwko surowym rodzicom.
3. Język i grafika w żargonie młodzieżowym.
4. Przedstawianie permisywnej seksualizacji jako mainstream-u (wszyscy tak robią).
5. Wytwarzanie presji na dostosowanie się.
6. Brak wzmianek o małżeństwie i rodzinie. Podawanie nowych definicji rodziny i małżeństwa (patchwork, wychowujący samotnie, związki jednopłciowe).
7. Przełamywanie poczucia wstydliwości, np.:
– zabawa plastikowym penisem i kobiecą pochwą uszytą z pluszowego materiału – już w przedszkolu,
– szczegółowe przedstawianie aktywności seksualnych w formie słownej, z obrazkami i na filmach,
– wymuszona werbalizacja aktywności seksualnej na terenie klasy, np. wykonywanie ruchów stymulujących akty seksualne, ćwiczeń i zabaw w przejmowanie ról (np. geja i lesbijki).
8. Peer-education – równieśnicy lub kilka lat starsi koledzy jako edukatorzy seksualni, występujący jako „wykształceni doradcy” w sprawach seksu i miłości.5"
 
(...)
 
 
 
NEGATYWNE OWOCE EDUKACJI SEKSUALNEJ TYPU B
 
"Problemy związane z przedwczesną aktywnością seksualną są powszechnie znane, również w instytucjach, które uprawiają przedwczesną seksualizację dzieci i młodzieży. Prawdopodobieństwo negatywnych symptomów u młodzieży aktywnej seksualnie jest zdecydowanie wyższe niż u osób, które zachowywały wstrzemięźliwość.
 
Obszary ryzyka i skutki:
 
#Ciąże nieletnich i aborcje.
Liczba ciąż u nieletnich i aborcji rośnie w krajach upowszechniających intensywną pedagogikę seksualną, m.in. w Wielkiej Brytanii, Szwecji.
 
#Szkodliwość zdrowotna pigułki antykoncepcyjnej.
Pigułki antykoncepcyjne sprzedawane są jako preparat kosmetyczny (piękna skóra i włosy), zapisywane dziewczynkom już w czasie pierwszej wizyty u ginekologa. Dziewczynki nie są uświadamiane, że stosowanie tych pigułek zwiększa znacząco ryzyko zakrzepicy i zawału serca. Poza tym często są tośrodki, które dopuszczają do zapłodnienia, a uniemożliwiają zagnieżdżenie się zapłodnionejkomórki jajowej, działając jak środki wczesnoporonne.
 
#Zarażanie się chorobami przenoszonymi drogą płciową.
Choroby przenoszone drogą płciową rozprzestrzeniają się w bardzo szybkim tempie.
 
#Zranienia psychiczne mogące prowadzić do depresji i samobójstw.
Depresje i próby samobójcze występują wyraźnie częściej u młodocianych aktywnych seksualnie niż u tych, którzy nie wykazywali tej aktywności.
 
#Osłabianie zdolności budowania więzi z drugim człowiekiem.
Każde rozczarowanie w relacjach miłosnych osłabia gotowość do tworzenia więzi z drugim człowiekiem. Promiskuityzm niszczy tęsknotę za wierną miłością i wiarę w to, że jest ona w ogóle możliwa. Przyczynia się do dezintegracji osobowości i sprowadza seksualność do praktyk mających tylko na celu zaspokajanie popędu seksualnego.
 
Wobec tych obszarów ryzyka przedwczesnej aktywności seksualnej państwowe instytucje reagują żądaniami wczesnego uświadamiania seksualnego i nauczaniem technik antykoncepcyjnych. Wiadomo jednak, że dziecko ma naturalne poczucie wstydu, które chroni je przed aktywnością seksualną.
Granice, które wyznacza naturalne poczucie wstydu, mogą zostać pokonane tylko w intymnej relacji miłosnej osób uznających wzajemną godność i wyrażających szacunek wobec siebie.
Zabawianie się plastikowymi organami płciowymi i prezerwatywami w kręgu klasy, wizualizacja aktów seksualnych i przymuszanie do werbalizacji ranią poczucie wstydliwości. Nadużywanie autorytetu nauczyciela i otoczenia kolegów i koleżanek powoduje, że dziecko nie ma możliwości wyzwolenia się spod tych wpływów.
Przyjmuje, że w szkole uczone jest tego, czego potrzebuje. Musi powiedzieć sobie: szkoła przygotowuje mnie do tego, żeby mieć stosunki seksualne, więc jest to normalne, trzeba to zrobić przy pierwszej okazji. Przecież tak robią „wszyscy”."
 
 
 
Sprzeczności rewolucjonistów seksualnych
 
"# Rewolucjoniści seksualni mówią o miłości, uwodzą jednak do bezgranicznego zaspokajania popędu.
# Obiecują wolność, a wychowują seksoholików.
# Mówią o odpowiedzialności, a wpędzają w seksualne wyniszczenie.
# Propagują wolny wybór płci i seksualnej orientacji, zaprzeczają jednak i zwalczają zmianę opcji homo- na heteroseskualną.
# Mówią, że chronią przed AIDS, a propagują seks analny ze zmieniającymi się partnerami.
# Propagują „bezpieczny seks” przy użyciu prezerwatyw; nie są jednak w stanie zapobiec eksplozji chorób przenoszonych drogą płciową, ani też obniżyć liczby nowych zarażeń wirusem HIV/AIDS u mężczyzn homoseksualnych.
# Twierdzą, że chronią dzieci przed nadużyciami seksualnymi, niszczą jednak ich poczucie wstydu i uwodzą, proponując praktyki seksualne.
# Twierdzą, że poprzez seksualne zaspokajanie pożądania wzmacniają poczucie własnej wartości u dzieci, niszczą jednak ich niewinność, ich dzieciństwo.
# Występują za „prawami” dzieci, czynią je jednak bezbronnymi, niszcząc ich rodzinną więź z rodzicami."
 
(...)
 
 
 
KONIECZNY JEST SPRZECIW
 
"Państwo, któremu zależy na dobru wspólnym obywateli, oraz odpowiedzialni rodzice winni są następnemu pokoleniu przygotowanie młodych do życia w małżeństwie i rodzinie – tak jak to ma miejsce [jeszcze!] w Polsce.
 
Istnieje ku temu 10 istotnych powodów:
 
1.
Deregulacja seksualności prowadzi do upadku kultury.
Angielski antropolog J.D. Unwin wykazał w swoim dziele Seks i kultura, że zaistnienie wysokiej kultury możliwe jest tylko tam, gdzie panuje surowa moralność seksualna. Kto chciałby mieć naraz oba stany rzeczy, czyli nieokiełznaną seksualność i wysoką kulturę, zachowuje się jak dziecko, które chce mieć ciastko i je zjeść.
 
Ponieważ człowiek ma wolną wolę, potrzebuje pewnego rodzaju kompasu, który będzie wyznaczał mu, co jest dobre, a co złe. W dziedzinie seksualności człowiek staje wobec napięcia między biologicznym popędem a powołaniem do miłości, która jest otwarta na przyjęcie nowego życia.
 
Moralna deregulacja seksualności szkodzi jednostkom i wytwarza społeczny chaos. Jest symptomem upadku kultury. Rozpadanie się rodzin, psychiczne zaburzenia na masową skalę, szerzenie się chorób przenoszonych drogą płciową i zabijanie milionów nienarodzonych dzieci są sygnałami alarmującymi o dezintegracji społeczeństwa.
 
Rozdzielenie seksualności od przekazywania życia poprzez antykoncepcję i aborcję jest przyczyną katastrofy demograficznej. Doprowadza ono państwo socjalne do załamania.
 
2.
Deregulacja seksualności niszczy rodzinę.
 
Rodzina powstaje w wyniku trwającego całe życie, monogamicznego związku mężczyzny i kobiety, którzy gotowi są do przyjęcia i wychowywania dzieci. Cudzołóstwo niszczy małżeńską wspólnotę.
 
Dzieci powinny być wychowywane do cnót, które uzdolnią je do zrealizowania ich własnej chęci posiadania rodziny 15. W rodzinie dokonuje się podstawowa integracja społeczna między mężczyzną a kobietą i między pokoleniami.
 
Naukowe badania potwierdzają to, co każdy wie: „dzieci najlepiej dorastają w stabilnej rodzinie, przy swoich biologicznych rodzicach, gdzie występuje najmniej konfliktów”16.
 
Tylko z rodzin może wyrosnąć świadoma i niezależna wspólnota obywateli. Osoby z rozbitych rodzin, nieposiadające więzi i bez zdolności do tworzenia ich z innymi, są podatne na manipulację i stanowią zagrożenie dla demokracji.
 
3.
Seksualizacja dzieci prowadzi do utraty dzieciństwa.
 
Kiedy jest mowa o „niewinności dziecka”, mamy na myśli wolność od seksualnych skojarzeń, obrazów, pożądań, aktywności. Dzieciństwo jest wręcz definiowane poprzez tę niewinność, która w czasach nowożytnych aż do rewolucji seksualnej 1968 r. była chroniona przez dorosłych.
 
Dzieci potrzebują miłości, czułości, bezpieczeństwa w swojej rodzinie. Potrzebują przestrzeni wolnej od seksu, w której mogą beztrosko się bawić, odkrywać świat i uczyć się.
 
Neil Postman w książce „Zanikające dzieciństwo”17 wymienia trzy czynniki, które wpływają na powolne unicestwianie dzieciństwa:
1) zanika zdolność czytania i pisania,
2) zanika wychowanie,
3) zanika poczucie wstydliwości.
Neil Postman pisze: „Wszyscy zdrowi ludzie, w czasach minionych i obecnie, na Wschodzie i na Zachodzie wiedzą, że seksualność zawiera w sobie pewien nieokreślony szał, dzikość, na której pobudzanie nie możemy sobie pozwolić; musi ona nadal pozostać otoczona tajemnicą i wstydem, jeśli chcemy pozostać przy zdrowych zmysłach”18.
 
Winnymi zanikania uczucia wstydu i przyzwoitości uczynił już w roku 1982, a więc jeszcze przed czasami tryumfu Internetu, media elektroniczne. Nazwał je „technologią wolnego wstępu”, które niszczą granicę między dorosłymi i dziećmi. „Bez kontroli nad popędami, a w szczególności nad tymi dążącymi agresywnie do bezpośredniego zaspokojenia, nie może istnieć żadna cywilizacja. Zagrażałoby nam, że zostaniemy obezwładnieni barbarzyństwem, przemocą, promiskuityzmem i egoizmem. Poczucie wstydliwości jest mechanizmem, który hamuje barbarzyństwo… Dlatego utrwalanie poczucia wstydliwości stanowiło istotną, choć jakże drażliwą część szkolnego i pozaformalnego wychowania dzieci”19.
 
4.
Seksualizacja dzieci i młodzieży podważa autorytet rodziców.
 
Rodzice są związani ze swoimi dziećmi miłością i przejmują za nie odpowiedzialność. Obecnie na arenie UE i ONZ toczy się walka o konstytucyjno-prawne umocowanie „praw dzieci”, co ma doprowadzić do likwidacji wychowawczego autorytetu rodziców. Prawdziwym celem ich wprowadzenia jest seksualizacja dzieci.
 
Zygmunt Freud przestrzegał: „Na podstawie naszych doświadczeń stwierdzamy, że każda wczesna aktywność seksualna dziecka oddziałuje niekorzystnie na jego wychowanie”20.
 
Jak więc wychowywać młode pokolenie do odpowiedzialności, umiejętności opanowywania samego siebie i do zdolności tworzenia więzi z drugim człowiekiem? Jak osiągnąć te cele, jeśli dzieci poddawane są w szkołach przymusowej seksualizacji?
 
5.
Seksualizacja dzieci i młodzieży stoi w sprzeczności z rozwojem hormonalnym21.
 
Rozwój hormonalny chłopców i dziewcząt wykazuje długą fazę latentną (utajoną) od momentu krótko po narodzinach aż do okresu dojrzewania. Poziom hormonów odpowiedzialnych za kształtowanie się cech płciowych testosteron (chłopcy) i estrogeny (dziewczynki) utrzymuje się na niskim poziomie aż do okresu pokwitania. Dopiero wówczas ostro podnosi się i po kilku latach osiąga relatywnie niezmienny stan u osób dorosłych22.
 
Młodzi ludzie dorastają zatem na płaszczyźnie fizycznej stopniowo do swojej dojrzałości seksualnej. Osiągnięcie dojrzałości psychicznej i społecznej jest procesem jeszcze dłuższym. Stymulowanie seksualne i otoczenie zseksualizowane za sprawą mediów, prowadzą do deprawacji umysłów i stwarzają warunki do rozbudzania pożądania seksualnego23.
 
6.
Wprowadzanie dezorientacji wobec męskiej i żeńskiej tożsamości płciowej przez Gender-Mainstreaming prowadzi do zaburzeń osobowości.
 
Człowiek jest silny wówczas, gdy wie kim jest i pozytywnie identyfikuje się ze sobą – nazywamy to tożsamością. Jestem tym, kim jestem i tak jest dobrze. Człowiek, który nie wie kim jest, jest słaby. Wewnętrzne rozdarcie może zrodzić patologie, takie jak nerwice, schizofrenię i różne zaburzenia na ich pograniczu.
 
Więzi tworzące tożsamość, takie jak religia, rodzina, ojczyzna, tradycja własnej kultury, identyfikacja z grupą zawodową stają się dzisiaj coraz słabsze. Jednakże w historii ludzkości do tej pory jedno było oczywiste: człowiek wiedział, czy jest mężczyzną czy kobietą.
 
Wychowanie „wrażliwe genderowo” ma prowadzić do likwidacji męskich i żeńskich „stereotypów” i „normatywu heteroseksualnego”. W ten sposób zniszczony zostaje ostatni pewnik tożsamości.
 
Nowe badania na Uniwersytecie Harvarda wykazały, że brak pewności tożsamości płciowej u dzieci poniżej 11 roku życia zwiększa prawdopodobieństwo wystąpienia nieprawidłowości w ich rozwoju seksualnym, psychicznym i fizycznym i może doprowadzić do nieusuwalnych obciążeń psychiki traumatycznymi zaburzeniami24.
 
Dekonstrukcja tożsamości płciowej przez „wychowanie do różnorodności” jest pozbawionym odpowiedzialności eksperymentem na bezbronnych dzieciach.
 
7.
Wspieranie tzw. „coming out”25 w wieku młodzieńczym jest atakiem na naturalny rozwój heteroseksualnej tożsamości.
 
Państwowa pedagogika seksualna i państwowe programy młodzieżowe są ukierunkowane na wspieranie młodzieży w okresie dojrzewania w ogłaszaniu swojego „coming out”. Takie oddziaływanie na młodzież w czasie labilnej chwiejnej fazy poszukiwania własnej tożsamości ułatwia dojście do przekonania o swojej orientacji jako homoseksualnej, podczas gdy zdecydowana większość młodocianych odnalazłaby wkrótce siebie w stabilnej orientacji heteroseksualnej.
 
Badania amerykańskie z roku 2007 na temat możliwości zmiany orientacji seksualnej u młodocianych pomiędzy 16 i 22 rokiem życia wykazały: „Prawdopodobieństwo, że orientacja homoseksualna lub biseksualna w przeciągu jednego roku obróci się w stronę heteroseksualnej, jest przynajmniej 25 razy większe niż dla przypadku odwrotnego.
 
U większości nastolatków uczucia homoseksualne zanikają. 98% nastolatków przeżywa zmianę z orientacji homoseksualnej lub biseksualnej w kierunku heteroseksualnej.
 
Około 70% chłopców, którzy mając 17 lat odczuwali pociąg wyłącznie homoseksualny, po osiągnięciu 22 roku życia określało się wyłącznie jako heteroseksualni”26
 
Homoseksualny badacz Gary Ramafedi wykazał, że im wcześniej odbędzie się „coming-out”, tym większe pojawia się ryzyko wystąpienia prób samobójczych27.
 
Wspieranie wczesnego „coming-out” stanowi zdecydowane zagrożenie dla rozwoju psychicznego i dla odnalezienia własnej tożsamości u młodej osoby. Należy ostrzegać młodzież przed ryzykiem związanym z praktykowaniem homoseksualizmu. Ma to na tyle do czynienia z „dyskryminacją” osób homoseksualnych, co ostrzeganie potencjalnych palaczy przed ryzykiem związanym z paleniem. Czy dyskryminujemy palaczy ostrzegając innych przed zagrożeniami związanymi z paleniem?
 
8.
Zniszczenie rodziny, jako miejsca kształtowania człowieka, pociąga za sobą olbrzymie koszty społeczne i prowadzi do przejmowania zadań wychowawczych przez państwo.
 
Czego Jaś się nie nauczy (w rodzinie), tego Jan nie będzie umiał; czyli podstawowe zasoby zaufania, zdolności tworzenia więzi z drugą osobą, szacunek dla godności człowieka, umiejętność uczenia się, umiejętność czynienia postępów, wiara w siebie. Im mniej rodzin jest w stanie wyposażyć swoje dzieci w te przymioty, tym bardziej rośnie zapotrzebowanie na finansowane z publicznych pieniędzy ośrodków wychowawczych, ośrodków pomocy społecznej, psychiatrów, jak również na więzienia, pracowników socjalnych, terapeutów, lekarzy i policjantów.
 
Dzieci sprawiające problemy wychowawcze, dzieci w domach dziecka, skinheadzi, anarchiści, narkomani, przestępcy nie pochodzą z pełnych rodzin, w których był obecny ojciec. Niewydolność społeczeństwa wykorzystywana jest przez państwo do usprawiedliwiania coraz dalej posuniętego przesuwania zwierzchności wychowawczej z rodzin na aparat państwowy.
 
9.
Demograficzna katastrofa jest następstwem oddzielenia seksualności od płodności.
 
Przyrost naturalny w Niemczech należy do najniższych w Europie, a rok 2009 ze wskaźnikiem 1,36 dziecka na kobietę był najsłabszym, jaki kiedykolwiek wystąpił.
 
Ludność aktywna zawodowo kurczy się, a udział osób starszych przy rosnącej długości życia jest coraz większy. W takiej sytuacji droga do załamania systemów ubezpieczeń społecznych jest z góry przesądzona.
 
Od pojawienia się pigułki antykoncepcyjnej, w tym wczesnoporonnej z końcem lat 60. XX wieku, zostało w Niemczech zabitych przed narodzeniem ponad osiem milionów dzieci. Dlaczego wobec takiego rozwoju sytuacji państwo nadal kształci dzieci i młodzież na ekspertów od antykoncepcji i toruje im drogę do aborcji i homoseksualizmu.
 
Kiedy latem 2011 roku Londyn został wstrząśnięty zamieszkami wywołanymi przez bandy młodocianych i płonęły całe ulice, premier David Cameron powiedział: „Jeśli w ogóle wolno nam mieć nadzieję na uleczenie naszego społeczeństwa, to musimy rozpocząć od rodziny i rodzicielstwa... Należy podjąć wszelkie środki, aby to stało się naszym priorytetem”28.
 
10.
Seksualizacja prowadzi do porzucenia wiary.
 
Gdy dzieci zostają pozbawione swojej niewinności i czystości, nie mogą docenić wspaniałego daru seksualności w życiu i miłości.
 
Papież Jan Paweł II rozwinął naukę na temat Bożego planu miłości w Teologii Ciała. Bóg sam jest miłością i powołuje człowieka, aby kroczył najdoskonalszą, królewską drogą miłości, aby osiągnął z NIM zjednoczenie. Biblia zaczyna się od pary Adama i Ewy, a kończy zaślubinami Baranka z Kościołem. Aby osiągnąć ten cel, musimy tak obchodzić się z naszą wolnością, aby już tu na ziemi nauczyć się kochać. Miłość mówi: Ty i tylko ty na zawsze. Aby podążać tą drogą przez całe życie, potrzebujemy Bożego wsparcia. O fundamenty takiego przeżywania miłości musimy zadbać już w dzieciństwie.”
 
 
Gabriele Kuby
 
 
Przypisy:
5 Pro familia trainiert Schüler und Schülerinnen ab 15 Jahren zu „peer educators“ oder „Sexperten“, welche dann in den Schulen eigenständig Sexualkundeunterricht abhalten. Dazu die Anleitung bei der BZgA: Peer Education – a manual for practitioners, Best. Nr. 13300721. Internationales Netzwerk: Youth peer education Network (Y-Peer): www.youthpeer.org/web/guest/ypeer-toolkit.
15 Vgl. Shell- Jugendstudien, Allensbacher Generationenbarometer.
16 Judith Wallerstein, Julia M. Lewis, Sandra Blakesle, The Unexpected Legacy of Divorce, Deutsch: Scheidungsfolgen – Die Kinder tragen die Last: Eine Langzeitstudie über 25 Jahre. Belz, Juventa, 2002. Iona Institute, Made for children. Why the institution of marriage has special status www.ionainstitute. iewww.ionainstitute.ie . Dort ausf rliche Literaturhinweise.
17 Neil Postman, Das Verschwinden der Kindheit, Frankfurt 1987, Erstveröffentlichung: The Disappearance of Childhood, New York 1982.
18 Tamże, s. 102.
19 Tamże, s. 102.
20 Sigmund Freud, Gesammelte Werke, Band V, Seite 136.
21 Lise Eliot, Wie verschieden sind sie? Die Gehirnentwicklung bei Mädchen und Jungen, Berlin 2010, s. 141.
22 Tamże.
23 Uwe Sielert spricht es im Begleitheft Elterninformation zum Buch Lisa und Jan klar aus: „Kinder entdecken diese Lust selbst-verständlich an sich selbst, wenn sie auch zuvor von den Eltern lustvoll gestreichelt wurden; wenn sie gar nicht wissen, was Lust ist, werden auch die sexuellen Spielereien fehlen” (s. 21).
24 Andrea L. Roberts, Margaret Rosario, Heather L. Corliss, Karestan C. Koenen, and S. Bryn Austin, Childhood Gender Nonconformity: A Risk Indicator for Childhood Abuse and Posttraumatic Stress in Youth, in: Pediatrics 20. 02. 2012. http://pediatrics.aappublications.org/content/early/2012/02/15/peds.2011–1804.
25 „Coming out” – ujawnienie orientacji seksualnej.
26 Savin-Williams RC, Ream GL, Prevalence and stability of sexual orientation components during adolescence and young adulthood. Arch Sex Behavior 36, 2007, s. 385–394. Zitiert nach: Neil and Briar Whitehead, Adoleszenz und sexuelle Orientierung, in: Bulletin des Deutschen Instituts für Jugend und Gesellschaft, Nr. 20, Herbst 2011, http://www.dijg.de/homosexualitaet/jugendliche/adoleszenzsexuelle-orientierung/?sword_list[0]=whitehead.
27 Gary Ramafedi, Risk factors in attempted suicide in gay and bisexual youth, in: Pediatrics, 87, 6, 1991, s. 896-874.
28 David Cameron, Riot statement, zitiert bei: http://www.ief.at/content/site/newsletter/newsletter. content/128.html.
 

 
Koniecznie posłuchaj
 
 

 
 Twoje dziecko chodzi do szkoły?
Czy chcesz mieć pewność,
że bez Twojej wiedzy nie będzie uczestniczyć w zajęciach dotyczących m.in. edukacji seksualnej, równości, tolerancji, różnorodności?
Pobierz, wypełnij i złóż wniosek w szkole/przedszkolu - link

 
Dobrzy ludzie nie powinni
dopuścić swą bezczynnością,
aby triumfowało zło.
Benedykt XVI, Liban 2012
 

 
 
 
 
 
 
 

 
Pobierz, wydrukuj i rozdawaj:
 
# ulotkę ''In Vitro, pytania i odpowiedz''

# broszurę dotyczącą edukacji seksualnej typu B
(tzw. seks edukacji)
 
# broszurę zawierającą mocne argumenty przeciwko
szerzeniu homoideologii
 

 
„Przyszłość ludzkości idzie poprzez
rodzinę! Jest zatem rzeczą
nieodzowną i naglącą, aby każdy
człowiek dobrej woli zaangażował się
w sprawę ratowania i popierania
wartości i potrzeb rodziny.”
Jan Paweł II, Familiaris consortio, 86
 
„Pragnę wyrazić moje uznanie tym
wszystkim, którzy włączają się w dzieło
budowania «kultury życia» i w
poczuciu wielkiej odpowiedzialności
przed Bogiem, własnym sumieniem
i narodem bronią ludzkiego życia,
bronią godności małżeństwa i rodziny.”
Jan Paweł II, 16 X 2002
 

 
„Kościół powtarza swoje wielkie "tak"
dla godności i piękna małżeństwa jako
wiernego i płodnego wyrazu sojuszu
między mężczyzną a kobietą,
zaś "nie" dla takich filozofii, jak gender,
wynika z faktu, że wzajemność między
kobiecością a męskością jest wyrazem
piękna natury, jakiej pragnął Stwórca.”
Benedykt XVI, Watykan 19 I 2013
 

Kontakt:
kontakt.stopgender.pl@gmail.com
 

 
Hostowane na o12.pl